wtorek, 16 września 2014

No i klops

Jesień jest już nieunikniona. Już się nie cofnie. Poranki i wieczory są już zimne, w powietrzu czuć chodny podmuch nawet jak świeci słońce. Kuchnia więc też musi przejść na jesienną stronę mocy. Zupy, mięsa pieczone, gulasze, kasze czy korzeniowe warzywa - z tym kojarzy mi się kuchnia jesienna. I taki oto klops świetnie wpisuje się w to jesienne menu. Łatwy w przygotowaniu, właściwie robi się sam. Daje też duże pole do popisu, bo oprócz podstawowych przypraw, można zaszaleć z własnym smakiem. Co kto lubi.

P.S. a jak trochę zostanie to polecam plasterek klopsa na kanapkę, na to musztarda i ogórek kiszony :) po prostu niebo w gębie :)

czwartek, 11 września 2014

Krokiety z warzywami, z barszczykiem oczywiście

Jestem wielką fanką buraków. W obu ciążach jadłam buraki na potęgę. Wszelkie sałatki, surówki i oczywiście barszcz. Barszcz na wszystkie możliwe sposoby. A skoro barszcz to oczywiście z krokietem. Mistrzem krokietów jest moja mama. Absolutnie nie zamierzam jej tego mistrzostwa odbierać. I dlatego robię swoją wersję. Moja wersja opiera się na warzywach, żółtym serze i sosie ajvar. Kiedyś namiętnie jadałam naleśniki z warzywami w kultowym warszawskim barze garmażeryjnym Leniwa Gospodyni (ulica Nowowiejska). I właśnie na podobieństwo Leniwych naleśniczków powstały moje ulubione krokieciki. 


środa, 10 września 2014

Marynowany ser camembert

Takie proste, takie pyszne. Danie z cyklu wrzuć w słoik, przypraw i kilka dni poczekaj. Warto czekać - serek robi się kremowy, przechodzi aromatem przypraw, oliwa nabiera smaku. Do piwa, do wina, na przekąskę, do deski serów i jako towarzysz owoców. Dodałam cebulę - bo tak jest w oryginale. Ale wiem, że był to błąd. Cebula zbytnio zdominowała delikatny smak sera. Na przyszłość mam nauczkę. Ale jeśli lubicie intensywny aromat cebuli to nie rezygnujcie z jej dodatku.
Pomysł podpatrzony u naszych południowych sąsiadów - Czechów. Nazywają ten smakołyk nakladany hermelin i serwują w barach jako dodatek do piwa. Tyle razy przekonałam się, że czeska kuchnia jest misztrzowa - tak samo jest w tym przypadku. 

środa, 3 września 2014

Domowy przecier pomidorowy

Jest łatwy do zrobienia. Robi się go bardzo szybko. O tej porze roku wychodzi bardzo tanio. A zimą pomidorówka zrobiona na domowym przecierze jest o niebo lepsza niż każda inna. Warto poświęcić chwilę i przygotować sobie mały zapas. Na zupę, na sosy do makaronu, do zapiekanek itd. Żadne tam super włoskie pomidory w puszce nie mogą się równać z naszymi sierpniowymi, polskimi, gruntowymi pomidorami. Ja przygotowuję najprostszą wersję - bez żadnych dodatków. Ale można puścić wodze fantazji i dodać ziół - będzie gotowy sos do spaghetti. Można go też bardziej odparować - wyjdzie mniej, ale za to bardziej treściwy. Opcji jest mnóstwo. Nie radzę tylko dodawać cebuli, bo podobno wtedy sos ma skłonności do kiśnięcia. 



Składniki:

10 kg pomidorów gruntowych typu "jajka" lub malinowe (te są najbardziej smakowe)
1 łyżka soli
1 łyżka cukru

W dużym garnku zagotować wodę. Wrzucać do niej pomidory partiami na dosłownie minutę. Tak sparzone pomidory będą łatwiejsze w obieraniu - nie chcemy przecież, żeby jakaś skórka pływała w naszym doskonałym przecierze :)

Pomidory obrać ze skórki, wyciąć głąb, można pociąć na mniejsze kawałki - szybciej się uduszą. 

Tak przygotowane pomidory zagotować, później zmniejszyć gaz i dusić ok 20 minut aż zmiękną. Dodać sól i cukier. 

Całość zblendować dokładnie. 

Gorący przecier przekładać do wyparzonych słoików i od razu zakręcać. Odstawić do góry nogami, nakryć ściereczką i zostawić do wystygnięcia.

Z takiej ilości pomidorów wychodzi około 16 słoików po 400 ml każdy.

piątek, 29 sierpnia 2014

Duszone śliwki - krótko smażone powidła

Czas na powidła jeszcze nie nadszedł. Najlepsze wychodzą ze śliwek późno jesiennych - takich z końca września. Śliwki wtedy są przesłodkie, miękkie i soczyste. Można przygotować powidła właściwie bez dodatku cukru. Ale jak tu się doczekać. Ja nie umiem - więc smażę na szybko, po kilogramie. Tak małą ilość śliwek można przygotować właściwie w ciągu dwóch godzin. Nie musimy smażyć przez kilka dni, żeby uzyskać odpowiedni smak i konsystencję. W wersji szybkiej dodaję cukier i koniecznie cynamon - daje cudowny posmak jesieni. Tak przygotowane powidła bardzo dobrze komponują się z omletem cesarskim (przepis TU). 

Drożdżówki z serkiem i malinami

Pomysł na te drożdżówki powstał na podstawie wersji z truskawkami (przepis możecie znaleźć TU). Miałam w lodówce ćwierć opakowania serka do sernika i coś musiałam z nim zrobić. Maliny i słodki serek - to się musiało udać. W tych bułeczkach fantastyczne jest to, że zawierają niewiele ciasta i bardzo dużo nadzienia. Serek nie wypływa, całość wygląda bardzo apetycznie. Ciepła bułeczka drożdżowa rano wraz z kawą i dzień od razu będzie lepszy.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...