Jesień jest już nieunikniona. Już się nie cofnie. Poranki i wieczory są już zimne, w powietrzu czuć chodny podmuch nawet jak świeci słońce. Kuchnia więc też musi przejść na jesienną stronę mocy. Zupy, mięsa pieczone, gulasze, kasze czy korzeniowe warzywa - z tym kojarzy mi się kuchnia jesienna. I taki oto klops świetnie wpisuje się w to jesienne menu. Łatwy w przygotowaniu, właściwie robi się sam. Daje też duże pole do popisu, bo oprócz podstawowych przypraw, można zaszaleć z własnym smakiem. Co kto lubi.
P.S. a jak trochę zostanie to polecam plasterek klopsa na kanapkę, na to musztarda i ogórek kiszony :) po prostu niebo w gębie :)
P.S. a jak trochę zostanie to polecam plasterek klopsa na kanapkę, na to musztarda i ogórek kiszony :) po prostu niebo w gębie :)





