No i chyba wreszcie znalazłam przepis na sernik idealny. Lekki, puszysty, kremowy i bardzo delikatny. Do tego świeży smak brzoskwiń i chrupkość ciasta kruchego na wierzchu. Marzenie. Poemat. Po prostu pycha.
Jakież było moje rozczarowanie, kiedy pytając o smak z ogromnym podnieceniem wynikającym ze smaku sernika, usłyszałam od swojego Mężczyzny "wolę jak robisz takie zbite serniki". To ja tu staje na głowie, żeby uzyskać jak największą puszystość, a tu zamiast ochów i achów słyszę, że On woli zbite. Wrrrrrr!!! W takim razie na zbity sernik zapraszam do cukierni, a u mnie w kuchni puszysta chmurka sernikowa.
Przed podaniem najlepiej schłodzić przez noc w lodówce (po wyjęciu z piekarnika ma taką dość luźną konsystencję). I koniecznie studzić przy otwartych drzwiczkach piekarnika - nie opadnie.
Składniki:
Na kruche ciasto:
3 szklanki mąki
1/2 szklanki cukru pudru
3 żółtka
150 g masła
2 łyżki kwaśnej śmietany 18 %
2 łyżeczki proszku do pieczenia
3 żółtka
150 g masła
2 łyżki kwaśnej śmietany 18 %
2 łyżeczki proszku do pieczenia
Mąkę razem z proszkiem do pieczenia posiekać wraz z zimnym masłem (można to zrobić w malakserze). Żółtka dokładnie zmiksować z cukrem i wraz ze śmietaną dodać do mąki. Szybko wyrobić gładkie ciasto. Podzielić na dwie części - większą schłodzić w lodówce, mniejszą w zamrażarce. Po pół godzinie większą część ciasto zetrzeć na tarce i wyłożyć dużą blachę wysmarowaną masłem i wysypaną bułką tartą. Podpiec ok 15 minut w temperaturze 180 st.
Na masę serową:
1 kg twarogu półtłustego (spokojnie może być z wiaderka)
6 jajek - żółtka i białka oddzielnie
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
6 jajek - żółtka i białka oddzielnie
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
250 g masła
200 g cukru pudru
1 opakowanie budyniu śmietankowego bez cukru
1 opakowanie budyniu śmietankowego bez cukru
brzoskwinie z puszki (lub inne owoce - mogą to być jabłka, gruszki, morele)
Żółtka utrzeć z cukrem pudrem i masłem na jasny krem. Dodać ser, budyń (sam proszek), ekstrakt i proszek do pieczenia. Dokładnie wymieszać. Na koniec dodać ubite na sztywno białka. Wymieszać, ale tylko do połączenia się masy serowej i piany z białek.
Wyłożyć na podpieczony spód. Na masie serowej układać owoce pokrojone w półksiężyce.
Na bezę:
3 białka
1/2 szklanki cukru pudru
1 łyżka mąki ziemniaczanej
1/2 szklanki cukru pudru
1 łyżka mąki ziemniaczanej
Białka ubić na sztywną pianę. Stopniowo dodawać cukier puder - miksować aż piana będzie lśniąca i ciągnąca. Na koniec dodać mąkę ziemniaczaną.
Całość wyłożyć na owoce.
Na sam koniec zetrzeć na tarce pozostałe kruche ciasto.
Piec około 1 - 1 1/2 godziny w 180 st. Gdyby wierzch ciasta zbytnio się rumienił przykryć go folią aluminiową.
Studzić przy uchylonych drzwiczkach przy wyłączonym piekarniku.
A na koniec jeszcze zdjęcie mojej wiernej pomocniczki przy robieniu zdjęć - zawsze wejdzie tam gdzie aktualnie odbywa się sesja zdjęciowa moich potraw :) |
zjadłabym takiego serniczka :)
OdpowiedzUsuń+ przepiękny kotek!
uwielbiam!
OdpowiedzUsuńi tego kota też :D
W imieniu kota dziękuję :)
OdpowiedzUsuńRozkoszny kociak :)
OdpowiedzUsuńA sernik wygląda wspaniale - ja lubię wszystkie, i zbite, i kremowe, i puszyste :)